Południowe Morawy na wydłużony weekend

Południowe Morawy

Jeśli brakuje nam pomysłów na tani długi weekend, a chcemy wybrać się gdzieś za granicę, dlaczego nie wybrać naszych południowych sąsiadów? I nie, niekoniecznie Praga. Wręcz idealnym miejscem do odpoczynku są sielankowe Południowe Morawy. Można zaszyć się z dala od zgiełku w malowniczym Mikulovie, słynnych Valticach lub poznać studenckie życie Brna.

Wygodnym środkiem transportu będzie własny samochód, dzięki któremu dostaniemy się bez problemów do malowniczych miasteczek na południu Czech. Z południa Polski do Brna dostaniemy się w około 3,5 godziny. Trzeba pamiętać o wykupieniu winietki, która w Czechach obowiązuje zarówno na autostradach jak i drogach ekspresowych. Koszt winiety 10-dniowej to 310 Kč.

Południowe Morawy to Brno

Minimum jeden dzień warto poświęcić, żeby bez pośpiechu poznać słynące ze studenckiej atmosfery Brno. Obowiązkowym punktem podróży jest zamek Špilberk, znajdujący się na wzgórzu o tej samej nazwie. Za przeciwwagę dla zamku można uznać położoną w centrum miasta Katedrę Świętego Piotra i Pawła. Jest jedną z trzech największych czeskich katedr (zaraz po praskiej św. Wita i ołomuńskiej), a jej dwie strzeliste wieże górujące nad starówką widać z daleka.

Kolejnym „zabytkiem” Brna jest Stary Ratusz z 63-metrową wieżą. Skoro już wspomniałam o Starówce, z niej również słynie stolica Moraw Południowych. Śmiało można wybrać się na spacer jej wąskimi uliczkami, a w ramach odpoczynku zaszyć się w jednej z wielu knajp i degustować pyszne czeskie piwo, a w szczególności tutejsze Starobrno. Zachęcają do tego ceny – za piwo w knajpie zapłacimy od 25 do 35 Kč w zależności od rodzaju. Szczerze polecam te bary, które warzą piwo według własnej receptury. Za tradycyjnie czeskie danie, czyli knedliki (różnego rodzaju) z gulaszem w restauracji wydamy około 145 Kč. Będąc w Czechach grzechem byłoby nie wypić porządnego czeskiego piwa i nie zjeśc knedlików! Najlepsze w restauracji Pegas przy ul.Jakubskiej 4.

Katedra w BrnieKatedra w Brnie
Czeskie knedliki
Knedliki z pieczenią w sosie to typowe danie Republiki Czeskiej

Szukając noclegów w Brnie najlepiej sprawdzić hostele zarówno w centrum jak i na obrzeżach. Można nawet „wyhaczyć” ofertę za 210 Kč za noc od osoby (Ubytovna Brno). Warunki trochę polowe, ale za taką cenę? Ceny biletów komunikacji miejsciej również nie są zatrważające. Dla przykładu bilet 60-minutowy normalny kosztuje 25 Kč.

Mikulov

Kolejny dzień pobytu na Morawach poświęcimy, aby poznać ich prawdziwy charakter i atmosferę. Warto pojechać do Mikulova. Małe miasteczko, które liczy prawie 8 tys. mieszkańców znajduje się 50 km na południe od Brna. Zbudowano je na wzgórzu, dzięki temu już z daleka da się zauważyć charakterystyczny zamek. Razem z wapiennymi wzgórzami i kaplicami fundacji Dietrichsteinów (skąd rozciągają się przepiękne widoki) tworzy serce stylowego miasteczka. Wizytę w Mikulovie polecam przede wszystkim tym, którzy chcą zrelaksować się z dala od tłumów turystów, i którzy w zabytkowym centrum miasteczka mają ochotę usiąść pod parasolkami i degustować morawskie wino z tutejszych winnic. Winnice te to prawdziwa duma rodowitych Morawian. W rynku można podziwiać także przepiękne kamieniczki, fontannę i kolumnę św. Trójcy.

Mikulov - Zamek

Valtice i Lednice

Z Mikulova kierując się na południowy-wschód dojeżdżamy do miejscowości Valtice, miasteczka, które wraz z Lednicami tworzy słynny kompleks. Zachęcając do odwiedzenia tych dwóch miasteczek nie sposób pominąc rodu Liechtensteinów. W XVII wieku należało do nich 99 posiadłości, w tym Pałac w Valticach oraz letnia rezydencja w Lednicach. Oba pałace miały być jednym założeniem rezydencjonalnym. Łączy je 8-kilometrowy park zwany Ogrodem Europy. W parku znajduje się mnóstwo rozmaitych budowli – pałacyków, pseudoruin, rzeźb i najwyższy na świecie, poza państwami muzułmańskimi – minret. Od 1996 roku cały kompleks jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Letnia rezydencja w Lednicach to zapierający dech w piersiach zamek. Ktoś, kto wcześniej nie sprawdził jak wygląda – będzie w szoku. Obecną, neogotycką postać, rezydencja zyskała pod koniec XIX wieku. Zwiedzając rezydencję warto udać się do rozległego parku i tam obejrzeć palmiarnię, akwarium Malawi i minaret.

Zamek ValticeZamek Valtice
Lednice na MorawachZamek Lednice

Te trzy miejsca na pewno zapadną nam na długo w pamięć. Jak piękne, stylowe i klimatyczne mogą być mało znane, kilkutysięczne miasteczka Południowych Moraw, większość nie zdaje sobie sprawy. W którymś z nich możemy znaleźć nocleg w prywatnej kwaterze za rozsądną cenę. Można też poszukać taniego hotelu czy pensjonatu. Warto też wynająć tzw. „sklipek” czyli prywatną kwaterę wraz z winnicą. Tam za stosunkowo niewielką opłatą można spędzić ciekawą noc na degustacji morawskich win i głębszej poznawaniu morawskiej kultury.

Kromieryż

Na ostatni – powrotny dzień, będzie wygodnie wstąpić do miasta Kromieryż, gdzie w sennej atmosferze można pospacerować po przepięknym rynku. Tutaj też, w jedynym na starówce barze mlecznym za niewielkie pieniądze spróbujemy pysznego zasmażanego sera. Po obiedzie, w ramach spalania kalorii polecam przechadzkę po pałacowych ogrodach, które wraz z tutejszym Pałacem Arcybiskupim są objęte patronatem UNESCO.

Rynek w Kromieryżu

Oczywiście im więcej mamy czasu, tym dłużej możemy pozostać w którymś z tych malowniczych miasteczek. Możemy też dodać do naszego planu inne ciekawe miejscowości np. Znojmo czy Slavonice, lub Morawski Kras z przepięknymi jaskiniami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.